Spam

Oto specjalne miejsce na:
  
                                                      S*P*A*M*O*W*A*N*I*E!

Proszę o nie spamowanie pod postami a tutaj. Spróbuje odwiedzić jak najwięcej blogów!

- Pozdrawiam April

3 komentarze:

  1. dreams-are-alive-fanfiction.blogspot.com zapraszam ^*^ ~Lily

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczone kochana! Na razie obserwuje i czekam na kolejne
      - A

      Usuń
  2. Cześć i czołem! Chciałabym zaprosić cię do mojego bloga. Nie ma tam byt dużo, gdyż dopiero zaczynam, no ale...zapraszam

    http://between-the-immortality-and-destiny.blogspot.com/

    - Spokojnie mój drogi! Bez nerwów. - oznajmił zadowolony Dakh'an uśmiechając się od ucha do ucha. Rzadko to robił, lecz dzisiejsza noc była wyjątkowa — Dziewiętnastolatka w domu Xoni powiadasz? Co ona tam robiła... - zastanawiał się chwilę, gdy w głowie pojawił się obraz niemowlęcia - A może... To niemożliwe Nie czyżby to była naprawdę Ona?
    - Ona?
    - Ruda? Piwne oczy? - zapytał, patrząc na swojego sługę już łagodniej. Nie był tak do końca zły. Po prostu nie lubił, gdy ktoś łamie jego zasady.
    - Tak... Panie... - Chciał coś dodać, lecz Dakh'an przerwał mu gestem dłoni.
    - Nie mam czasu na wyjaśnienia. Idź się ogarnąć. Będę miał dla ciebie kolejne zadanie - oznajmił, wstając ze swojego miejsca i podchodząc do Kuyni'ego nachylił się nad jego uchem — I przyprowadź tu Liana.
    - Tak jest! - odrzekł cicho i zanim wstał, ukłonił się lekko, Wyszedł z sali, kierując się w stronę szpitala, lecz nim to uczynił zauważył jak Dakh'an podchodzi do jednej z czarnych ścian i... rozwala ją jednym uderzeniem pięści, ale dlaczego to zrobił?

    OdpowiedzUsuń